Jak przetrwać w samolocie?

Jesteśmy żądni świata, coraz częściej podróżujemy i chcemy oglądać coraz to dalsze zakątki, ale trzeba do nich dotrzeć. Samochód ma ograniczony zasięg, a do tego okazuje się coraz droższym i coraz bardziej kłopotliwym środkiem transportu. Wiele atrakcyjnych turystycznie miejscowości wręcz zniechęca kierowców do wjazdu. Pozostaje samolot. Loty są coraz tańsze i coraz bardziej popularne ale wciąż uciążliwe. Jak przetrwać podróż samolotem – kilka uwag praktycznych.


1. Zakup biletu.

Dla niektórych to istne polowanie na okazję. Dla nas żmudne poszukiwanie najlepiej pasującej oferty. Warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę i przewoźnika, ale też na lokalizację lotniska i godzinę przylotu. Atrakcyjna oferta z godzinami lądowania późno w nocy z daleka od centrum nie jest już taka atrakcyjna. Warto być elastycznym, co do wyboru daty. Przesunięcie terminu o jeden lub dwa dni może obniżyć cenę o ponad połowę.


2. Przed lotniskiem.

Zwykle warto przyjechać około 2 godzin przed odlotem, ale jeśli zdecydowaliście się na popularny kierunek, na przykład w weekend majowy, to liczcie się z korkami, dłuższymi kolejkami i kłopotem z parkingiem.


3. Odprawa biletowo-bagażowa Check-in.

Jeśli odprawiliście się przy stanowisku przewoźnika, lub przez internet (standard w tanich liniach) idziecie do zwykle najdłuższej kolejki odprawy bezpieczeństwa. Wasze zadanie to wyłożenie wszystkich rzeczy do pojemników łącznie z paskiem, zegarkiem i drobiazgami z kieszeni. Następnie po kontroli przychodzi kolej na pozbieranie tego z powrotem co nie jest takie proste jeśli trzyma się spodnie, żeby nie opadły 🙂 Pierwsza zasada to zachowanie spokoju. Jeśli nic nie przemycacie to nie stanie wam się żadna krzywda. Kilkukrotnie byłem świadkiem, jak personel baz żadnego uzasadnienia ponaglał podróżujących. Nie dajemy się, spokojnie spełniamy polecenia i spokojnie się pakujemy. Pozostawienie czegoś może być tragiczne w skutkach.


4. Na bramce

Przez odprawę bezpieczeństwa nie przeniesiecie nic do picia, ale owoce, pustą butelkę czy termos już tak. Uwaga na drobiazgi typu mały scyzoryk, duże perfumy lub kosmetyki w butelce. Na bramce często piszczą mokre chusteczki zapakowane w aluminiową folię jeśli pozostawicie je w kieszeni.


5. Zakupy

Strefa bezcłowa od dawna nie jest już atrakcyjna cenowo. Za to kupienie picia i jedzenia dostarcza wielu emocji. Ceny są po prostu zabójcze. Bardzo niewiele lotnisk rozdaje darmową wodę w butelkach. Najtaniej kupimy ją w automatach.


6. Gate

Jeśli nie opuszczamy strefy Schengen, nie musimy przechodzić odprawy paszportowej. Idziemy do naszej bramki, czyli gate-a. Który to, najlepiej sprawdzić na tablicy odlotów. Coraz rzadziej informacje tą znajdziemy na bilecie.


7. Wejście do samolotu.

Możecie wchodzić rękawem (rodzaj tunelu) a czasami, zwykle w tanich liniach, po schodkach z płyty lotniska. Jeśli możecie wybrać wejście do samolotu, warto sprawdzić rząd siedzeń. Niższe numery wchodzą przodem wyższe tyłem. Postarajcie się sprawnie opuścić przejście, żeby inni pasażerowie mogli zająć swoje miejsca.


8. W samolocie

To mało przyjazne środowisko. Mnóstwo ludzi ściśniętych na małej powierzchni. Fotele tanich linii są niewygodne i zapewniają mało miejsca na nogi. Do tego przesadnie suche powietrze, niekoniecznie miłe towarzystwo i za wysoka lub za niska temperatura. Nic to! Trawmy 🙂 Moja podpowiedź, która nie spodoba się obsłudze. Na dłuższych lotach próbujcie się przejść do WC i proście o podwójną ilość napojów. W tanich liniach niestety nawet za wodę będziecie musieli zapłacić. Po wylądowaniu lepiej spokojnie czekać na otwarcie drzwi. Tłoczenie się z walizką w wąskim przejściu niewiele przyspieszy wyjście.


9. Odbiór bagaży

Wyjście Exit jest zwykle dobrze oznakowane. Szukamy oznaczeń naszego lotu przy taśmie transportującej walizki i spokojnie czekamy … czekamy… Nie denerwujemy się! 🙂  Jeśli bagażu nie ma, odnajdujemy biuro zagubionych bagaży Lost luggage i cierpliwie poddajemy się procedurze, która trwa … i trwa.. 🙁 Zgubiony bagaż to nic nadzwyczajnego. Zwykle znajduje się po jakimś czasie.


10.  Boję się latać!

Najbardziej nieprzyjemny jest start, lądowanie i towarzyszące im przeciążenia. Możemy sobie powtarzać, że samolot to najbezpieczniejszy środek transportu. Jeśli to nie pomaga, można się wspomóż krótko działającym lekiem przeciwlękowym np. Lorafenem (na receptę po konsultacji z lekarzem)

Nastawcie się, że początki są trudne. Nie bójcie się pytać personelu i innych podróżujących. Oznakowanie i procedury są ujednolicone na wszystkich lotniskach. Po kilku lotach poruszanie się po nich nie będzie problemem.

Bezpiecznej podróży 🙂

Na zdjęcia z naszych samolotowych podróży zapraszamy do galerii



2 thoughts on “Jak przetrwać w samolocie?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.