O nas

Jesteśmy grupą osób zafascynowanych odkrywaniem świata.

Poznawanie innych kultur, podziwianie architektury, czy cudów natury, to dla nas coś więcej niż spędzanie wolnego czasu. Ciekawość powoduje, że znosimy wszystkie niewygody i szukamy wciąż nowych celów. Podróżowanie zmienia sposób patrzenia na świat. Czasem napawa niepokojem, a czasem refleksją. Chcemy się z wami dzielić tymi wrażeniami.

Nazwa “Podróż za uśmiech” to sentyment do filmu “Podróż za jeden uśmiech” i wiary, że to nie pieniądze decydują czy wyprawa się uda.

Poznaj nas lepiej

Piotr Wesołowski

Już od ponad ćwierć wieku lekarz, od ponad 20 lat psychiatra i od kilku lat Dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. Lubię pracę lekarza bo to straszna frajda pomagać innym. Z dyrektorowaniem gorzej, ale za coś trzeba podróżować 🙂
Wyznaje zasadę, że to bycie aktywnym i ciekawym świata powoduje, że lepiej się w nim odnajdujemy.
Podróżuje “od zawsze”. Najpierw, jeszcze z rodzicami, Polska i kraje demokracji ludowej, a po upadku żelaznej kurtyny Europa. Od kilkunastu lat mój apetyt na emocje urósł, a zasięg od Argentyny po Japonię.
Często w podróży noszę skarpety i sandały żeby nie mieć otartych stóp 🙂

Szymon Tarkowski

Zajmuję się wieloma rzeczami – obecnie koordynuję prace nad napisami do filmów i programów telewizyjnych w firmie SDI Media. W przeszłości bywałem tłumaczem, nauczycielem angielskiego, kierownikiem artystycznym festiwali muzycznych, basistą w rockowym zespole – kto wie co jeszcze przyniesie przyszłość.
Odkąd pamiętam kocham podróżować. W czasach liceum zjechałem Polskę wzdłuż i wszerz, później jeździłem po Europie (min. stopem do Lizbony i z powrotem). No a potem przyszedł czas na Azję – w 2010 po raz pierwszy pojechałem do Indii i już nie było odwrotu. Oprócz Indii byłem w Iranie, Tajlandii, Birmie, Gruzji, Armenii, Malezji, Singapurze i Indonezji.
Po co podróżuję do Azji? Żeby znaleźć się w zupełnie innej rzeczywistości. Zawsze, kiedy wychodzę z lotniska w Delhi, Bangkoku czy Dżakarcie mam wrażenie, że wkraczam w alternatywny świat. No i ten świat chyba podoba mi się bardziej niż ten, którego doświadczam na co dzień w Polsce. Poza tym – co tu kryć – baaardzo smakuje mi azjatyckie jedzenie.
Jeśli chodzi o sandały – jestem zdecydowanym fanem – idealnie nadają się do wędrówek po Azji. Skarpety nie są tam specjalnie potrzebne 😉

Kuba Wesołowski

Mimo że już po wszystkim, to mentalnie ciągle student. Zapalczywy fan gier, fantastyki i ciężkiej muzyki.
W podróżowanie wkręcili mnie rodzice. Teraz kontynuuję z powodu pasji kulinarnych. A może ciekawości świata? Kto wie.
Od dłuższego czasu towarzyszy mi aparat. Uwielbiam uwieczniać najlepsze momenty na zdjęciach.
Staram się próbować wszystkiego co lokalna kuchnia ma do zaoferowania. Im bardziej szalone tym lepiej.
Czasem towarzysze podróży wołają o pomstę do nieba, bo np. nie dało się wywietrzyć pokoju po kandyzowanych suszonych rybach😉
PS: Zdarzało mi się nosić skarpety i sandały.

Beata Giełbaga

Za dnia programista w nocy zaś… wciąż programista. Programowanie traktuje nie tylko jako moją pracę, ale również jako moje hobby.
Jeśli zaś chodzi o podróże powiedziałabym, że jestem dopiero raczkującym podróżnikiem mogący się pochwalić ilością odwiedzonych krajów, które można policzyć na placach… u jednej ręki.
W wyprawach najbardziej interesuje mnie możliwość zobaczenia niesamowitej flory i fauny, którą podziwiałam przez tyle lat na ekranie telewizora oglądając Discovery Channel czy Animal Planet.
Moim marzeniem jest wyprawa na Madagaskar oraz do Australii, gdzie żyje wiele endemicznych gatunków.
Nie jestem fanem ani sandałów, ani tym bardziej sandałów ze skarpetkami. Trampki i adidasy to dla mnie jedyny wybór. 😉

Katarzyna Wesołowska

Z wykształcenia jestem rehabilitantką, z zamiłowania podróżniczką. Na co dzień żoną i mamą dwójki wspaniałych, dorosłych już, dzieciaków. Lubie psy i konie. Kiedy nie wędruje to czytam książki podróżnicze i blogi innych zapaleńców podróży. W naszym zespole zajmuję się wytyczaniem kierunków i logistyką. Często też robię zdjęcia i kręcę filmy. Nie wszystko w trakcie naszych wypraw nam wychodzi. Chciała bym, żeby inni podróżnicy mogli wykorzystać nasze doświadczenia i nie popełniali naszych błędów. W czasie wypraw czasem zakładam skarpety i sandały dla towarzystwa 🙂